Opowiadania – narzędzie trenera
Ten temat dotyczy artykułu z serwisu Network Magazyn-
Na podstawie pewnej duńskiej bajki:
Pewnego dnia zwierzęta postanowiły wymyśleć wspólny, jedynie słuszny system edukacyjny w branży MLM. Podjęły decyzję o pilnej potrzebie założenia Akademii Przetrwania MLM. .
Powołano Komitet Organizacyjny złożony z niedźwiedzia, sarny i bobra. Dyrektorem mianowano jeża. W programie szkolnym umieszczono następujące przedmioty: motywowanie, rekrutowanie, wyznaczanie celu i techniki sprzedaży. W celu lepszej organizacji nauczania postanowiono, że wszystkie zwierzęta będą uczyły się wszystkich przedmiotów w ten sam sposób.
W końcu wiadomo, że najskuteczniejszą metodą jest duplikacja....
Kaczka osiągnęła najlepsze wyniki w technikach sprzedaży, okazała się nawet lepsza od nauczyciela. Niestety, z wyznaczania celu otrzymała tylko 3+, a z motywowaniem zupełnie nie dawała sobie rady. Z tego powodu została skierowana na dodatkowe zajęcia wyrównawcze. Podczas gdy inni trenowali techniki sprzedaży, kaczka uczyła się motywować. Po pewnym czasie jej powykrzywiane nóżki były tak zmęczone motywacyjnym podskakiwaniem, że osiągała tylko przeciętne wyniki w sprzedawaniu (szczególnie domokrążnym).
Wiewiórka otrzymała 6 z rekrutowania, ale bardzo frustrowały ją lekcje wyznaczania celu, ponieważ nauczyciel wymagał startu z czubka drzewa. Długie ćwiczenia spowodowały znaczne obniżenie ocen.
Orzeł był dzieckiem problemowym, często strofowanym. Na lekcjach rekrutowania potrafił znaleźć się na szczycie szybciej niż inni uczniowie, tyle, że chciał to robić na własny sposób.
Królik rozpoczął zajęcia z motywowania jako najlepszy w klasie, ale dodatkowe lekcje technik sprzedaży były powodem jego załamania nerwowego. Został skierowany do szkoły specjalnej na obserwację psychologiczną. W tej szkole jedynym przedmiotem było rekrutowanie....
Pies preriowy trzymał się z daleka od Akademii Przetrwania MLM, ponieważ komitet organizacyjny nie zaakceptował przewerbowywania jako przedmiotu. Zaprzyjaźnił się z borsukiem i został jego pomocnikiem. Później dogadali się z dzikami, świniami i założyli szkołę prywatną, która wkrótce okazała się hiciorem.
Akademia Przetrwania MLM, która pragnęła zająć się rozwiązywaniem problemów branży MLM, została zamknięta. Zwierzęta odzyskały wolność.
-
Cięta ta satyra Mario...
Jeśli zechcesz przenieść tę bajkę również do właściwego dla niej wątku na naszym forum wewnętrznym, który zatutułowany jest przypomnę : "Program szkoleniowy Colway. Wspólny, czy każdy wuj na swój strój ... ?" - wówczas z przyjemnością się tam do niej odniosę.
-
No ale morał, morał poproszę... jaki jest? Nie poniał ja...zaorać?
PS.
Grzegorzu, Twoje rozważania to wyższa szkoła jazdy; nie czuję się do nich przygotowanym. Trzymam się ziemi, a pytałem, poprzez co czujesz że żyjesz. Z Twojej odpowiedzi nie mogę tego wywnioskować. -
...Kontynuując wątek "przeżyć zastępczych", generowanych przez opowiadania.
Przeżycia zastępcze mogą być w szkoleniach i zajęciach motywacyjnych ślepą uliczką (i bywają).
Identyfikowanie się z pożądanym wzorcem zachowań wykorzystuje z olbrzymim powodzeniem telewizja - nie do mobilizacji, a czegoś wręcz przeciwnego: emocjonalnego zaspokojenia poprzez bierne wyobrażenia. To nie wymaga wysiłku - można "być" np amerykańskim komandosem w Wietnamie, siedząc w miękkim fotelu z piwem w garści. Rezultat - powiększenie strefy komfortu zamiast mobilizacji. Strefy gnuśności.
Lecz jakie remedium - zabronić telewizji i opowiadań?
Znam skuteczniejszy sposób na przeżycia - dostarczyć motywowanej osobie WŁASNYCH. Z których ona wywiedzie działanie.
Temu służy metoda trenerska pod nazwą NAUKA POPRZEZ DOŚWIADCZANIE. Osobiste przeżycie w konkretnej roli z życia, czy działalności zawodowej pozwala zrozumieć siebie i partnera. Poprzez to - odnajdywać właściwą drogę w labiryncie relacji handlowych pomiędzy np dystrybutorem a klientem. -
A propos orania....
żart z zeszytów:
"Bohatyrowicze orali ziemię własnymi rękami"
Ale mój ulubiony to ten:
"Konradowi dlatego nie udał się zamach na cara, bo w czasie skradania się za dużo myślał"
No i jeszcze coś a propos Szekspira.....
"Makbet miał bardzo ciężki koniec"
Morał:
Ostatnio zostałam skrytykowana przez przyjaznego Angola, że używam zbyt dużo słów.
W rzeczy samej, w rzeczy samej. Ale to moja i nie tylko moja polska przypadłość. -
No to ja też mam jeden a'propos:
- Kto to jest mały klient?
- Ten, co ma mały interes.
(żydowskie)
A drugi a'propos, wczoraj zasłyszany z amerykańskiego filmu (moje uwielbiane źródło a'proposów):
- Przykręcę wam śrubki, wy żołędne dupki".
Dobre, no nie?
-
No, nie....
tak jak spora część amerykańskich filmów.
-
Piękny pomysł z tą Akademią....
-
.....Bo.......wyjątkowa osoba...." pochyliła się nad tematem "......Maria Łuba Muczko !
Forum
- Forum
- Network Magazyn
- Opowiadania – narzędzie trenera

