Robię mlm od 5 lat. A od dwóch lat zawodowo juz bez podpierania sie etatem. Pewne dodatkowe profity przynosi mi jeszcze sport.
W networku poszukukuje pieniedzy, a nie pieknych idei. Jestem pod tym względem szczery i pragmatyczny.
Suportio obserwowałem przez pierwszych 5 miesięcy. Im więcej było na nim wpisów "nawiedzonych" tym mniejszą miałem ochote się włączyć. A kiedy się skończyły, kiedy pojawili się ludzie piszący o tym Biznesie bez ściemy - to JESTEM
Jestem w przedsięwzięciu będącym hybrydą DS i MLM. Trochę nietypowym, bo to jego uczestnicy dyktuja warunki gry, a nie im firma. Sprzedaję fitry i inne urządzenia hydrotechniczne. Rekrutuję także do swojej grupy sprzedażowej.
To zabawa tylko dla ludzi z duszą sprzedawcy. Ci co przyszli do tej branży po drapane i wędrują od sieci do sieci w poszukiwaniu "dróg na skróty" i marketingów w których nikt niczego nie musi sprzedawać - nie mają co u nas szukać.
Na supkach będę dokuczał ile się da - wszelkim oszołomom, wszelkim próbującym tu łowów na ludzi z innych marketingów, a także wszystkim sekciarzom, ze szczególnym uwzględnieniem pewnej amerykańskiej sieci, której wejście do Polski uważam za inwazję jaszczurów.
A popierał będę wszystkich luzaków i prześmiewców.
Mogę też się włączyć w elementy edukacyjne - pod warunkiem, że dotyczą sztuki sprzedaży, a nie kombinowania jak nic nie robic żeby zarobić.
TOMASZ SKOREK – AQUAcell
Zwiń
26/0





