Jestem w COLWAY od listopada 2008 roku. Właściwie to dopiero rok z hakiem. Przez ten czas moje życie się zmieniło, nie jest już tak jak dawniej :) Dojrzałem do pewnych decyzji, wytyczyłem sobie nowe cele życiowe. Wszystko oparte o biznes z Colway.
Gdyby ktoś kilka lat temu mówił mi, że będę sprzedawcą wyśmiałbym go a następnie popukał się w głowę. Tymczasem zawód sprzedawcy, jak się okazuje, to najpiękniejszy i najbardziej potrzebny światu zawód. Dopiero po kilku miesiącach w Colway, po kilkunastu nocnych rozmowach telefonicznych z moim managerem zaczęło to do mnie docierać.
Początek 2009 roku to droga ku zmianie sposobu myślenia. Gdy poznawałem biznesmanów posiadających własne firmy od kilku(nastu) lat oni wszyscy mówili mi: Jurek, ty nie myślisz jak przedsiębiorca. Musisz zmienić myślenie.
Jak to? Ja mam zmienić myślenie? Przecież myślę logicznie, lubię konkrety i mam coś zmieniać?
Okazało się, że mieli rację. Należało zacząć zmieniać siebie, aby otaczający mnie świat mógł nastawić się przychylnie do nowego handlowca :)
Zaszły we mnie zmiany (i ten proces cały czas trwa), które sprawiły, że podążam tą drogą (collagen way) i widzę, że to dobra droga. Jeśli jesteś początkującym colwayowcem to skorzystaj z mej rady i bądź wytrwały i zmieniaj się a świat też się zmieni i ułatwi Ci sprzedaż ;)
Nie osiągnąłem wprawdzie jeszcze takich sukcesów jak moi managerowie z górnej linii, może nie tak szybko się rozwijam jak inni, ale wiem jedno. Z tej drogi już nie zejdę!
pozdrawiam
Jerzy Markiewicz
Jerzy Markiewicz – Colway
Zwiń
76/1

